- Och , Blaise , jak dobrze , że jesteś - Ginn rzuciła się na szyję
- Mionka , słoneczko , co się stało ? - zapytał spokojnie mój najlepszy przyjaciel
- No...bo Ron..... oooooooon zno-znowu mnieeee zdr.zdradził - wybuchnęłam płaczem.
Diabeł podszedł do mnie i mnie przytulił. Potem pocałował w czoło...
Po chwili do pokoju wpadł Smok.
- Dajcie mi tu tego drania , to go zaraz wykastruję - krzyknął Smok.
-Smoku , spokojnie - szepnął Blaise .
Po Wielkiej Bitwie przelamalismy sie , i staliśmy sie przyjaciółmi .
Nikt nie wiedział , ze ja i Blaise przyjaznilismy sie od początku.
Blaise był taki inny.
Inny niż Draco.
Był zabawny , w końcu już nie raz zrobił z siebie pajaca .
Z nim bardzo często rozmawiałam .
Płakałam w jego ramionach , kiedy Draco mnie upokażał .
A teraz sie przyjaznimy.
Ja , Draco , Ginny , Blaise i Potter .
-Hermionko - krzyknął ktoś zza drzwi . O nie ! `To znowu on`
-Nawet tu nie wchodź Rudy - krzyknął Blaise - chyba że chesz poznać gniew Smoka & Diabła !
Ja i Ginn usmiechnelysmy sie . No cóż . Nie każdy przyjaźni sie z Diabłami i Smokami :)
-Ok , zróbmy tak . Ty tu przyjdziesz , a my oklepiemy ci facjate , ok ? - zawołał Potter.
-Ale...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentuj...
Zakladka na spamy u góry ;]